Rozmowy z torfowiskiem
Odcinek 12. Stoimy po kostki w wodzie o piątej rano i słuchamy mchu, który rośnie tu od kilku tysięcy lat.

Torfowisko to miejsce, które przez stulecia uznawaliśmy za bezużyteczne. Nie da się go zaorać, trudno po nim chodzić, a jeszcze trudniej coś na nim zbudować. Dlatego je osuszaliśmy. W Europie zniknęła w ten sposób większość mokradeł.
W tym odcinku słuchamy jednego z tych, które zostały. Nagrania powstały o świcie, przy temperaturze trzech stopni, z mikrofonem zawieszonym kilkanaście centymetrów nad kobiercem torfowców.

O czym mówimy
- dlaczego torf przyrasta tylko o milimetr na rok i co to oznacza dla klimatu,
- jak torfowisko zapisuje historię w pyłkach, nasionach i popiele,
- czym jest wodniczka i dlaczego potrzebuje niekoszonej łąki,
- jak słuchać mokradeł, żeby ich nie płoszyć.
Muzyki w tym odcinku nie ma: tło to szum wiatru i wody z naszych nagrań terenowych. Głos lektorski jest syntetyczny.