Trzynaście sposobów patrzenia na mech
Cykl wierszy o roślinie, która nie ma korzeni, kwiatów ani pośpiechu.

Z ukłonem w stronę Wallace’a Stevensa, który patrzył na kosa.



Od autorki
Ten cykl to parafraza wiersza Wallace’a Stevensa z 1917 roku, w którym kos pojawia się w trzynastu scenach. Zamieniłam kosa na mech, bo mech jest jego przeciwieństwem: nie odlatuje, nie śpiewa, nie zwraca na siebie uwagi. A jednak jest wszędzie, gdzie zatrzyma się trochę wody i czasu.